Aktualnie : Strona główna Aktualności Kwiecień plecień

Kwiecień plecień

 

Kilka dni z temperaturą powyżej 15 stopni wystarczyło aby ryba przebudziła się z zimowego letargu.
Większość wędkarzy ma już zaliczony przynajmnniej jeden wypadzik nad wodę...

 

 

O ile po zejściu lodu ryba trzymała się głębszych partii wody to teraz wyraźnie szuka już ciepła.
Przekonałem się o tym i wczoraj i dziś.

Moja wczorajsza taktyka polegała na łowieniu method feederem w 2 różnych częściach zatoki zbiornika pożwirowego.
Pierwsza wędka była posyłana pod przeciwległy brzeg (jakieś 3,4 metry od brzegu) a druga na środek gdzie głębokość była o metr większa.
90% brań było z miejsca płytszego. Były to głównie karasie srebrzyste (największy 38cm).
Od południa brania zanikły całkowicie.
Mniejsze ryby pojawiły się pod powierzchnią bo tą warstwę nagrzało przez kilka godzin słońce.

Dziś wybrałem się ponownie przy czym łowiłem na spławik w jeszcze płytszej zatoczce.
Sytuacja była calkowicie odwrotna: rano totalna cisza a od 11-tej branie za braniem.
W zanętę wymieszaną z peletem podeszły karasie, linki, karpie, leszcz i jazie.

Około południa dało się zaobserwować metr pod powierzchnią grupki karpi które wyraźnie szukały nagrzanych przez wiosenne słońce płytszych miejsc.

Najbliższe dni mają być znacznie chłodniejsze (o ile prognozy się sprawdzą) i wtedy będę ustawiał się na skraju płytkiej i głębokiej wody.
Kwiecień to miesiąc w którym znaczniej ważniejszym od dobrej zanęty jest znalezienie cieplejszej wody. Różnica nawet 1 stopnia na ogromne znaczenie.

Głębsza zatoka z piątku

Płytsza zatoka z soboty

Jaź złoty

Podziel się ze znajomymi:

Submit to Facebook Submit to Google Bookmarks Submit to Twitter Submit to Wykop Submit to Grono Submit to Nasza Klasa

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Copyright © www.haczyk.com.pl 2017

Template by Joomla Themes & Copywriter.

stat4u