Aktualnie : Strona główna Method feeder

Method feeder

Tradycyjne techniki połowu zwykle opierały się na zestawach w których haczyk wraz z przynętą oddalony był od koszyka zanętowego (dawniej sprężyny) o kilkanaście czy kilkadziesiąt centymetrów.
W wędkarstwie karpiowym od dłuższego już czasu buduje się zestawy w których przynęta umieszczona jest w samym zasobniku.
Warunek ten spełniony jest w tzw "metodzie" gdzie haczyk z przynętą ukryty jest w specjalnie przygotowanym do tego celu koszyku.


Method feeder to nic innego jak subtelniejsza odmiana "metody" wykorzystująca dużo lżejszy sprzęt.
Bazuje na wędkach typu feeder, specjalnych koszykach zanętowych, przyponie włosowym zwykłym, z gumką lub stoperem (pushstop).
Najczęściej rolę przynęty i zanęty pełni pellet.

Specjalny koszyczek opada na dno zawsze płaską stroną

 

Jak skompletować sprzęt ?

WĘDZISKO:
Możemy wykorzystać dowolny kij feederowy którym komfortowo będziemy zarzucać nasz zasobnik w pole nęcenia. Zwykle koszyki mają gramaturę z zakresu 15-35g ale można kupić egzemplarze nawet do 100g.
Producenci w swojej ofercie mają wędki specjalnie przygotowane do tej metody. Często będziemy nastawiać się na silne ryby typu karp więc blank musi być z dobrego materiału. Długości nie powinny przekraczać 3,6m. Często wygodniejsze będą krótsze (np przy połowie spod swojego brzegu)

KOŁOWROTEK:
Wielkość 4000 wydaje się najbardziej optymalna. Musi być wytrzymały. Atutem w tym przypadku będzie precyzyjny hamulec.

ŻYŁKA:
Średnica z przedziału 0,22 do 0,28.
W tej metodzie żyłka jest praktycznie ukryta więc nie wpływa na czujność ryb.
Ewentualnie łowienie w zimniejszych porach na większych głębokościach może uzasadniać użycie cieńszych żyłek.

KOSZYK:
Jest to największy wyróżnik tej techniki. Jego konstrukcja jest nieprzypadkowa. Wklejony ciężar w podstawkę powoduje że zawsze opada na dno w jednakowy sposób: żeberkami do góry.
Przy pierwszym zakupie musimy kupić sobie go w komplecie z foremką.

Ze względu na swój kształt stosujemy go raczej w miejscach płytkich (max 3m). Przy większych głębokościach będzie tracił swoją zawartość przy opadaniu. Gdy pellet skleimy zbyt mocno nie "obsypie się" i jego skuteczność drastycznie spadnie !

Koszyczek do metody wraz z łącznikiem do szybkiej wymiany przyponu

PRZYNĘTA WRAZ Z HACZYKIEM:
Typowe przypony włosowe o długości 7-10cm. Zalecane są te wykonane z żyłki. Osobiście testowałem plecionkę i też się sprawdziła.
Najczęściej przypony zakończone są gumką bowiem przynętą nr 1 jest pellet o średnicy 8-10mm. Stosuje się też tzw "pushstop" który w bardzo szybki sposób pozwala zawiesić kukurydzę, małą kulkę proteinową. Można zastosować też najbardziej klasyczny zestaw włosowy typu pętelka.

3 wersje stosowanych przyponów: z gumką, pushstopem, tradycyjną pętelką

 

DODATKI:
W tym punkcie polecam zwrócić szczególną uwagę na 2 ciekawe patenty, które pozwolą podnieść komfort łowienia tą metodą.
Pierwszy to przyrząd do nakładania gumek (pęczkowania ochotki).
Ktoś kto mokrymi palcami męczył się z rozciągnięciem gumki to wie o co chodzi. Coraz więcej sklepów internetowych ma to już w swojej ofercie.
Drugi to foremka firmy Preston Innovations która pozwoli na zrobienie wałeczków z zanęty, pelletu w celu donęcania.

Po lewej przyrząd do nakładania gumek na pellet, po prawej foremka Prestona do formowania wałków zanęty

 

PRZYGOTOWANIE ZESTAWU
Dzięki prostej budowie, specjalnym łącznikom zmontowanie zestawu jest błyskawiczne.
Przynętą jak i zanetą w "method feederze" najczęściej jest pellet.
Najbardziej optymalny do koszyka rozmiar pelletu to 2mm. Większy przekrój (3,4mm) można stosować gdy zależy nam na selektywności (np. większe karpie) przy czym trzeba sobie zdawać sprawę że nie wypełni on tak idealnie każdego zakamarka foremki.
Celem pelletu jest pobudzenie do żerowania ryb więc 90% objętości będzie stanowił ten niskotłuszczowy (basic, ground betaina).
Jako wypełnienie możemy użyć np. halibuta (np.10%) ale raczej tylko w cieplejszych porach.
W zbiornikach w których ryby nie przyzwyczaiły się do kulek proteinowych i pelletu lepiej stosować mixy typu: mielony pellet, konopie, zanęta.

Namaczanie pelletu można wykonać na 2 sposoby.
Pierwszy jest wolny i polega na ciągłym domoczeniu - próbkowaniu konsystencji. Metoda znana wszystkim z przygotowania zwykłej zanęty. Dla osób zaczynających przygodę z metodą jest to wariant bezpieczniejszy.
Odradzam przyzwyczajenie do prób formowania kul tak jak przy zwykłej zanęcie - jeśli się udaje to znaczy że pellet za mocno się klei. Trzeba dążyć do tego by pellet był jak najbardziej twardy (żeby w palcach nie dało się go spłaszczyć) i jednocześnie nabijał się dobrze w foremce.

Drugi jest znacznie szybszy i polega na umieszczeniu pelletu w specjalnym pudełku z perforowaną pokrywką , zalaniu go, odsączeniu wody i ewentualnie korekcyjnym domoczeniu. Na początek radzę pudełko przetestować w domu tzn. kilka razy napełnić go wodą, zamknąć pokrywkę i wylać wodę. Czasami perforacja ma małe otworki i warto je ostrym przedmiotem dodatkowo poszerzyć. Jeśli wody nie odsączymy dobrze to pellet będzie miał prawidłową konsystencję tylko przez początkowe 20 minut łowienia, później zrobi się zbyt miękki.
Osobiście najczęściej stosuje pellet 2mm firmy LORPIO (60% method basic, 40% groundbetaina) - zalewam go w pudełku z perforacją na max 30 sekund odsączam i zwykle co godzinę muszę go bardzo delikatnie domoczyć. 
Do reguł że pellet trzeba moczyć tyle minut co jego przekrój trzeba podejść z lekkim dystansem.

Pudełka na pellet, te z perforacją pozwalają na łatwe odsączenie wody

Namaczanie mixu:
Sam mix (bazę) namaczamy podobnie jak to się robi dla zanęty. Pellet natomiast musi być w tym przypadku lepiej nawodniony więc zanim go wymieszamy z resztą zalewamy go wodą (przykrywamy równiutko z wodą w pojemniku), czekamy jakieś 20 minut. Dzięki temu nie będzie chłonął wilgoci z bazy. Oczywiście jak mocno pellet pokryć wodą musimy zbadać metodą prób i błędów. Może zdarzyć się że pellet niektórych producentów przemoczymy i będzie nie do uratowania.

Zalewanie pelletu wodą

Jeśli chodzi o pellet haczykowy to najczęściej stosuje się rozmiar 8,10mm.
Jako przynętę możemy oczywiście wykorzystać coś innego: kukurydza naturalna i sztuczna, kulki proteinowe, białe robaki (nie mogą się ruszać dlatego trzeba ich uśmiercić na co też są patenty)

ŁOWIENIE

Po lewej foremka która zostanie zasypana pelletem, po prawej efekt po przyciśnięciu koszykiem


Łowienie punktowe i jednocześnie aktywne.
Rozwijając myśl: koszyk z zanętą (pelletem) podajemy punktowo wykorzystując obrany kierunek (np jakieś drzewo) i klips kołowrotka. Staramy się łowić w takich charakterystycznych miejscach jak: przeciwległy brzeg, przy grążelach (metr od liści), pod drzewem. Metoda jest najskuteczniejsza w tych rejonach z kilku powodów.
Są to naturalne miejsca bogate w pożywienie. Jest tam zwykle płytko i nasz zestaw jest dobrze zakumuflowany (żyłka na końcowym odcinku praktycznie leży na dnie). Czułość zestawu jest najwyższa bowiem żyłka wpada równolegle w kanalik koszyka. Miejsca te najszybciej się nagrzewają i ryba tam podchodzi.
Gdy nastawiamy się na karpie metodą należy obowiązkowo spróbować łowić pod samym brzegiem - nawet 20-30 cm od niego!
Nasza aktywność polega na tym że obieramy kilka miejsc i próbkujemy ich sukcesywnie. Niektóre możemy wstępnie spróbować podnęcić pelletem (z ręki lub procą posyłamy wałeczki przygotowane narzędziem Prestona)

Metod feeder to świetna alternatywa dla ciężkich zestawów karpiowych. Jest bardzo skuteczna na łowiskach gdzie występuje karp, leszcz, lin. Na jesień zdarzyło mi się uzyskać świetne rezultaty w połowie klenia i jazia (żwirownia).
Brania są bardzo efektowne. Zwykle jest to albo od razu mocne wygięcie całego kija (nie tylko szczytówki) albo poprzedzone kilkoma drobnymi puknięciami.
Method feeder sprawdził mi się również w nocy (pomimo panujących opinii że dobry jest tylko na dzień).
W Polsce prawdziwy boom tej techniki łowienia będzie w 2015r. - dlaczego ?
Mamy sporą ilość łowisk w których dominuje karp, leszcz, lin i skuteczność wędkarzy stosujących method feedera zostanie szybko w kręgu zainteresowań reszty. Dodatkowo jest w ostatnich miesiącach duży progres w zaopatrzeniu sklepów internetowych w potrzebne do tego "zabawki". Technika jest mocno promowana w licznych filmikach zamieszczonych w internecie.

Kopiowanie materiałów dozwolone pod warunkiem podania źródła: www.haczyk.com.pl


Podziel się ze znajomymi:

Submit to Facebook Submit to Google Bookmarks Submit to Twitter Submit to Wykop Submit to Grono Submit to Nasza Klasa

Drukuj

Komentarze  

 
0 #3 PabloLBN 2016-09-02 07:13
Nie zgodzę się ani z Max 0,22mm, ani z tym,, że wolny bieg jest bez sensu. Po 1. możemy stosować łącznik inny, który daje nam zestaw przelotowy, a w połączeń z podajnikiem o wadze 85G+ i rozmiarze XL mamy tak samo jak z zastosowaniem tradycyjnej metody karpiowe na dużą rybę. A i na noc to nic złego. Po 2. żyłka 0,22+ wówczas ma też lepszy wpływ na szansę wylądowania ryby na brzegu.
Zatem i żyłka +0,22 ma sens, i wolny bieg.
Ja na przykład stosuje zestaw z podajnikiem przelotowy i stoperem na żyłkę głównej za podajnikiem jakieś 15-20cm, gdy brania są ds delikatne lub łowie na łowisku, gdzie wiem, że ryby są już bardzo ostrożne. Wiadomo, zastosowanie dłuższego przyponu niż podajnik nie ma sensu,ale są dni kiedy większy zapas luzu daje rybie nieco więcej poczucia pewności.
Cytować
 
 
0 #2 DM 2016-04-01 13:47
Cytuję Łukasz:
Mała korekta, żyłka to max 0,22 a kołowrotek z wolnym biegiem do metody to jakieś nieporozumienie .

Jeśli chodzi o wolny bieg to faktycznie fantazja mnie poniosła.
Nie ma to sensu - przy braniach na metodę dzieje sie wszystko tak szybko że jedynie wchodzi w grę odpowiednio ustawiony hamulec.
Zresztą najczęściej wykorzystuje się klips kołowrotka i czasem trzeba błyskawicznie zdjąć żyłkę z z niego (przy natychmiastowym silnym odjeździe).
Zdarzyło mi się kilka razy nie zdążyć :-)

Co do żyłki ja osobiście stosuje 0,22.
Używam koszyków minimum 30gr a do tego dochodzi jeszcze mix, pellet.
Najczęściej łowię karpie i przy 0,18mm miałbym obawy czy przytrzymam rybę na swoim stanowisku.
Łowie najczęściej na żwirowni z dużą presją wędkarską
Z tego co czytam inni stosują najczęściej 0,22 lub 0,25.

Przanalizuje tekst i poprawię
Cytować
 
 
-2 #1 Łukasz 2016-03-31 23:53
Mała korekta, żyłka to max 0,22 a kołowrotek z wolnym biegiem do metody to jakieś nieporozumienie .
Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Copyright © www.haczyk.com.pl 2017

Template by Joomla Themes & Copywriter.

stat4u